W tym mniej więcej czasie pies odczuwa coś, co można by określić mianem zewu wolności. Posłusznie dotąd przychodzący na zawołanie, nagle jakby głuchnie i oddala się w przeciwną stronę. Jest to normalne zachowanie w wilczym stadzie. W tym czasie młody samiec zaczyna rozglądać się za partnerką seksualną, a młoda samica ma pierwszą cieczkę. W tym też czasie oddziela się samodzielnie od stada, by zwiedzić okolicę na własną łapę. Jest to wiek, który odpowiada wiekowi czternastu, szesnastu lat u ludzi.
Nie jest rzecz jasna tak, że pies ciągle i stale ucieka - czasem trwa to kilka dni, czasem nawet miesiąc, a dalsze utrwalone kłopoty z przychodzeniem na zawołanie powstają najczęściej gdy pies odkryje, że nieposłuszeństwo i samodzielna wyprawa jest świetną zabawą. Ważne w tym czasie jest niekaranie psa, który wrócił z takiej wyprawy. Pomaga także spacerowanie w nieznanym psu terenie, gdzie czuje się mniej pewnie i nie oddala się tak chętnie od swojego pana.
|
Drukarnia Kraków Papier firmowy www.manufakturadruku.pl |
Moskitiery Kraków Rolety Kraków www.rol-system.com |
Pizza Kraków Pizza z dostawą www.starakotlownia.pl |
Buty damskie Sklep z obuwiem www.deezee.pl |